Witam wszystkich w nowym roku. Mam nadzieję, że wyszaleliście się w
sylwestra. Ja mam niedosyt, jednak nie będę narzekać z tego powodu. Mamy
nowy rok- 2016. Teraz chcę zrobić wszystko, aby ten rok był najlepszy
ze wszystkich i aby, każdy kolejny rok był tylko jeszcze lepszy.
Zrobiłam listę planów i celów na ten rok. Chcę, aby jak najwięcej się
spełniło. Wymaga to wiele pracy i cierpliwości, jednak jestem dobrej
myśli.
Jednym z moich marzeń jest, aby prowadzić bloga. Jak to? Przecież, już go prowadzę. Tak i bardzo z tego się cieszę. Jednak nie wygląda on jeszcze tak jak chcę. Będzie mi potrzebna pomoc moich przyjaciół i mam nadzieję, że w tym mi pomogą. Trzymajcie kciuki!
Kolejnym celem, który jest wysoko na mojej liście są podróże. Uwielbiam podróżować i zwiedzać miasta, nie tylko te w Polsce. Za granicą byłam tylko raz. W tym roku, chcę to nadrobić.
A Wy, jakie macie cele na ten nowy rok? :)

Czy tylko ja tak uwielbiam makowca? Parę miesięcy temu, nie przepadałam za nim. Jednak, gdy mama zrobiła taką makową ,,gwiazdę,, nie mogłam jej się oprzeć! Od tamtej pory, proszę mamę, aby piekła mi ją jak najczęściej.
Dzisiaj z powodu nadmiaru wolnego czasu, postanowiłam, że upiekę taką makową gwiazdę sama! Bez pomocy mamy.
Ogólnie bardzo lubię piec. Ciasta na święta to już moja specjalność i uważam, że gwiazda wyszła mi prawie idealnie!
Co sądzicie o moim wypieku? Podoba się Wam? :)
Jednym z moich marzeń jest, aby prowadzić bloga. Jak to? Przecież, już go prowadzę. Tak i bardzo z tego się cieszę. Jednak nie wygląda on jeszcze tak jak chcę. Będzie mi potrzebna pomoc moich przyjaciół i mam nadzieję, że w tym mi pomogą. Trzymajcie kciuki!
Kolejnym celem, który jest wysoko na mojej liście są podróże. Uwielbiam podróżować i zwiedzać miasta, nie tylko te w Polsce. Za granicą byłam tylko raz. W tym roku, chcę to nadrobić.
A Wy, jakie macie cele na ten nowy rok? :)
Czy tylko ja tak uwielbiam makowca? Parę miesięcy temu, nie przepadałam za nim. Jednak, gdy mama zrobiła taką makową ,,gwiazdę,, nie mogłam jej się oprzeć! Od tamtej pory, proszę mamę, aby piekła mi ją jak najczęściej.
Dzisiaj z powodu nadmiaru wolnego czasu, postanowiłam, że upiekę taką makową gwiazdę sama! Bez pomocy mamy.
Ogólnie bardzo lubię piec. Ciasta na święta to już moja specjalność i uważam, że gwiazda wyszła mi prawie idealnie!
Co sądzicie o moim wypieku? Podoba się Wam? :)